Don`t worry, be Hampi

Jakby to opisać.. Wyobraź sobie potężne królestwo wybudowane wśród skał nad rzeką. Daleko od innych miast. Kamienne budowle zlewają się z ze skalnym krajobrazem. Przeplatane są zielenią palm kokosowych oraz bananowych plantacji. Potężne budynki bogato zdobią płaskorzeźby przedstawiające hinduistycznych bogów i bóstwa oraz historie związane z życiem królestwa. Ogromne gładkie skały tworzą drogi łączące rezydencje władców, budynki użytkowe, świątynie, stajnie dla słoni. Królestwo zamieszkuje ok. 500 tysięcy mieszkańców i posiada silną armię, rozwinięte budownictwo i kwitnący handel.

Tak wyglądało Hampi w stanie Karnataka, stolica królestwa Vijayanagar – jednego z najpotężniejszych imperiów w historii Indii. Założone w 1336 roku przetrwało do 1565 roku. Po trzech wiekach panowania potężnego królestwa do dnia dzisiejszego pozostały tylko ruiny. Ale za to jakie. Hampi powala na kolana swoim pięknem. Ruiny znajdują się na obszarze ponad 30 km2 i podzielone są na kilka kompleksów z zabytkami.

DSC03722

Hampi wpisane jest na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Miasteczko robi ogromne wrażenie ze względu na niezwykle oryginalną naturę, która tworzy tło dla ruin. Pobliskie góry usypane są z pojedynczych potężnych skał. Niektóre z nich mają kilka metrów wysokości. Wygląda to jakby jakiś olbrzym usypał wzniesienia według swojej fantazji, a człowiek dobudował do nich świątynie. A do tego wokół spokojnym nurtem wije się rzeka.

DSC04142

Zwiedzanie Hampi najlepiej podzielić jest na parę dni. Większość ruin zwiedza się bezpłatnie. Jedynie kilka obiektów wymaga biletu (250 INR), który obejmuje wstęp do Vittala Temple, Lotus Mahal i Elephant Stable. Bilet należy wykorzystać w ciągu jednego dnia (pamiętaj o tym przy planowaniu zwiedzania).
A teraz zobaczcie jak piękne jest Hampi. Enjoy my friend.

Virupaksha Temple

DSC03203

Imponująca świątynia znajduje się w centralnej części Hampi Bazaar. Jej gopura (bogato zdobiona główna brama) ma 50 metrów wysokości. Świątynia poświęcona jest inkarnacji Sziwy, Virupakszy.

DSC03231

Zdecydowanie największą atrakcją świątyni jest urokliwy słoń, a właściwie słonica o imieniu Lakszmi. Za przysłowiowy grosz, pobłogosławi każdego swoją trąbą. Lakszmi codziennie o 8 rano wyprowadzana jest na spacer przed świątynię i nad rzekę, gdzie jest dokładnie myta. Warto popatrzeć. Po świątyni biegają całe gromady małp. Są bardzo dobrze traktowane w imię potężnego bohatera – Hanumana, boga małpy.

 

Vitalla Temple

vittala temple

Dobrze zachowana świątynia, w której w centralnej części znajduje się kamienny wóz, rydwan Garudy. W świątyni znajdziecie przepiękne płaskorzeźby na kamiennych kolumnach.

 

Achyutaraya Temple

achutaraya temple

Imponująca, opuszczona świątynia na tyłach Matunga Hill. Z małpami biegającymi po ruinach przypomina widoczek z Księgi Dżungli.

 

Matunga Hill

DSC03986

Wzgórze Matunga jest idealnym spotem na wschody i zachody słońca.

 

Elephant Stable

elephant stables

Królewskie słonie nie mieszkały byle gdzie. Ich stajnie są imponujące. Widać naleciałości muzułmańskie w stylu architektonicznym. Obok stajni znajduje się też niewielkie muzeum.

DSC03646

Lotus Mahal

DSC03631

Pawilonik rekreacyjny dla królowej. Tutaj królowa miała dużo prywatności. W cieniu pawilonu chowała się przed palącym słońcem relaksując się.

Queen`s Bath

queens bath

Łaźnia królowej. Bogato zdobiony budynek z basenem w środku. Tutaj królowa zażywała kąpieli i ochłody.

Lakshmi Narasimha

lakshmi narasimha

Prawie 7-metrowy posąg inkarnacji Wisznu w pozycji jogicznej.

Hampi można zwiedzać wiele dni. Spacerując po okolicy niespodziewanie za rogiem pojawiają się kolejne cudeńka. Nie ma co się spieszyć. Zobaczenie wszystkiego w jeden dzień będzie zbyt wyczerpujące. Dajcie sobie troszkę czasu na to wyjątkowe miejsce.

 

Jak zwiedzać Hampi?

W Hampi nie ma skuterów. Można za to wypożyczyć rower (100 INR / dzień). Większość atrakcji zobaczyć można spacerując. Do niektórych dojechać trzeba autobusem, rowerek lub rikszą.

Zakwaterowanie i wyżywienie w Hampi

DSC03300

Nasz pokoik z łazienką kosztował 250 INR. Obiad na osobę kosztuje średnio ok. 100-150 INR. A jedzenie jest bardzo smaczne. My znaleźliśmy nasze ulubione miejsce na pyszne, tanie i świeżutkie śniadanie. Stołujemy się tuż pod główną świątynią wraz z lokalnym towarzystwem. Pyszne puri bhaji (4 chlebki i dwa sosy) już za 25 rupii (1,5 zł) , a kubek najlepszego w mieście czaju za 15 rupijek, czyli ok. 0,80 zł !!!

DSC03831

Naszym drugim domem w Hampi stała się rodzinna restauracja Tibetan Kitchen prowadzona przez Nepalczyków. Oczarowali nasze podniebienia indyjskimi i tybetańskimi przysmakami. Ceny są niskie, porcje duże i jest nawet dobra kawa, co w Indiach nie zdarza się często. Aha, mają też Wi-Fi, dzięki czemu mogliśmy pisać nasze posty na blog w miłej atmosferze. Wstąpcie do nich na vegetable koftę, navratna kormę, thanthuk lub momo.

W Hampi restauracje nie serwują mięsa ani alkoholu. W miasteczku nie ma też bankomatu. Ludzie są bardzo spokojni i przyjaźni. Dzień rozpoczyna się wraz ze wschodem słońca i kończy po zachodzie. Hampi wcześnie kładzie się do snu.

W centralnej części Hampi Bazaar trochę irytujące jest ciągłe zaczepianie przez lokalnych biznesmenów, którzy proponują riszkę, banany, masaż, czy pocztówki. Ale nie ma się czemu dziwić. Cierpliwie odpowiadamy „No, thank you”.

Najbliższa stacja kolejowa znajduje się w Hospet, 12 km od Hampi. My do Hampi przyjechaliśmy autobusem nocnym z Panaji. Podróż trwała ok. 9 godzin i kosztowała nas 680 rupii od osoby.

Hampi podbiło nasze serca. Jest jednym z najpiękniejszych miejsc, jakie w życiu dane nam było odwiedzić. Koniecznie odwiedźcie Hampi.

Namaste Hampi.

Share on Facebook0Share on Google+0Tweet about this on TwitterPin on Pinterest0
  • Podróże Zwykłych Ludzi

    Napisaliśmy post o Hampi, ale jak czytamy Twój, to wszystkie wspomnienia stają przed oczami! 🙂
    I oczywiście bardzo dobre zdjęcia!
    Dzięki!

    • Agata Wójt

      Miło nam. Pozdrawiamy. Ja teraz też po kilku miesiącach wróciłam do tego posta. Ach, wróciłoby się tam .