Wolontariat w Indiach. Jak to zrobić ?

Wydaje Wam się, że podróżowanie po świecie jest drogie ? My od tygodnia za darmo mieszkamy w przepięknym domku na drzewie na ekologicznej farmie na Goa i trzy razie dziennie jemy pyszne, zdrowe wegetariańskie indyjskie jedzenie. Też za darmo. Jak to zrobić ? Wystarczy zostać wolontariuszem.

Jak znaleźć ciekawy wolontariat?

Możliwości udziału w wolontariatach na całym świecie jest cała masa. My przybliżymy Wam jeden, w którym obecnie bierzemy udział i jesteśmy z niego bardzo zadowoleni.

Zajrzyjcie na stronę Workaway to międzynarodowa organizacja umożliwiająca znalezienie interesującego Was projektu. Strona jest bardzo przejrzysta i w łatwy sposób znajdziecie wszystkie informacje.

workaway.info

Zacznijmy od „Host list”, czyli od listy tzw. hostów – gospodarzy chcących przyjąć wolontariuszy. Co ważne lista jest ogólnodostępna i nie trzeba się rejestrować by ją przejrzeć. Gospodarzy można szukać według krajów, do których planujecie się wybrać lub po frazie, która Was interesuje, czyli np. „eco-farm”. Szukając według krajów, możecie zawęzić obszar do konkretnego regionu, np. Goa w Indiach lub do miasta.

workaway.info

Wyszukiwarka wskaże Wam listę gospodarzy, którzy w opisie swojego miejsca wskazali szukaną frazę. I wszystko jasne. Przeglądacie profil gospodarzy i wybieracie, tych którzy Was interesują. Można też zapisać sobie interesujące opcje do zakładki na stronie.

I co dalej? Aby zostać wolontariuszem należy się zarejestrować.

Rejestracja w Workaway

Rejestracja jest płatna. Ale poczekajcie, nie uciekajcie. Kwota nie jest duża i naprawdę warto.

Konto dla jednego uczestnika kosztuje $29. Można też zarejestrować konto dla dwóch osób, które kosztuje $38, czyli jest to nieco tańsza opcja. My tak zrobiliśmy. Konta są aktywne przez dwa lata.

Po rejestracji konta uzupełniacie swój profil.

workaway.info

Dodajecie zdjęcie i podajecie informacje o sobie z krótkim opisem zainteresowań. Im ciekawiej siebie opiszecie, tym oczywiście większa szansa, że znajdziecie wolontariat marzeń. Podajcie szczerze swoje zainteresowania żeby gospodarz mógł wyznaczyć Wam zajęcie, które będzie Wam odpowiadać.

Zgłoszenie do gospodarza

Po rejestracji możecie już kontaktować się z wybranymi gospodarzami jako pełnoprawny wolontariusz. Piszecie do nich wiadomość i czekacie na odpowiedź. Jeśli gospodarz Was zaakceptuje nie pozostaje nic innego, jak pakować plecak (oczywiście jak najmniejszy) i ruszać ku przygodzie.

Czy są jakieś warunki, które trzeba spełnić by zostać wolontariuszem?

Oprócz rejestracji powinniście mieć chęci do działania, sporą dawkę uśmiechu oraz wolę przebywania z grupą ludzi.  Gospodarz przyjmuje Was pod swój dach w zamian za kilka godzin pracy dziennie. My pracujemy 5 godzin dziennie przez sześć dni w tygodniu. Jeden dzień mamy wolny. W zamian za prace gospodarz  oferuje zakwaterowanie oraz wyżywienie.

Saraya

My trafiliśmy do pięknego miejsca. Jesteśmy na Goa, w miejscowości Sangolda. Mieszkamy i pracujemy w „Saraya eco stay”. Jest to ekologiczna farma z piękną przestrzenią artystyczną, chatkami wybudowanymi z gliny oraz domkami na drzewach.

Saraya

Saraya ma również restaurację serwującą bardzo oryginalne, jak na Indie potrawy. Oprócz tradycyjnych dań indyjskich w menu jest falafel, strudel, wegańskie lody oraz uwaga … pizza z prawdziwego glinianego pieca! Pyszności.

Saraya

Więcej informacji o miejscu znajdziecie na stronie www.saraya.in.

Jedzenie, jedzenie, jedzenie!

Rano, w południe i wieczorkiem dostajemy domowe jedzonko przyrządzane przez dwie siostry, Jamilę i Fatimę. Pomagamy im nieco w kuchni i staramy się podglądać ich kulinarne sztuczki i sekrety.

Właścicielem miejsca jest Deeksha, wspaniała kobieta ze wspaniałą rodziną. Na miejscu dużo pomaga jej syn, Zora. Obecnie wraz z nami jest tu 12 wolontariuszy. Paola i Joaquin z Urugwaju, Mary z Francji, Josh z Anglii, John z Australii i pozostałe osoby z Indii, czyli Arushi, Vinki, Bala , Hannah, Jason. Wszyscy są bardzo otwarci, mili i każdy wnosi cząstkę siebie do Sarai.

Wolontariusze śpią w wielkim domku na drzewie. Każdy z nas ma inne zadania. Jedni pracują w restauracji, inny zajmują się ogrodem i czynnościami które w danej chwili wymagają uwagi, jak np. wczoraj ścinanie liści palm kokosowych na pokrycie dachu domków. Przyszedł pan, który sprawnie bez żadnego zabezpieczenia wspiął się na palmę i ścinał liście.

Saraya

Czym my się zajmujemy na wolontariacie?

Po przyjeździe do Sarai, powiedzieliśmy Deekshy co robimy na co dzień. Otrzymaliśmy zadania zgodne z naszymi umiejętnościami. Mateusz pracuje nad stronę internetową, a ja maluję ściany glinianych domków i ozdabiam je dekoracjami.

Saraya

Pracujemy pięć godzin dziennie, a pozostałą część dnia mamy dla siebie. Wypożyczyliśmy skuter i zwiedzamy okolicę w wolnym czasie.

Większość wolontariuszy przebywa tutaj dłuższy czas, kilka miesięcy. Niektóre osoby przyjeżdżają tylko na kilka dni. Dla gospodarza oczywiście jest lepiej jeśli zadeklarujecie nieco dłuższy pobyt, bo wiadomo, z miejscem też trzeba się trochę zapoznać.

Aha, zapomniałam wspomnieć o bardzo ważnych mieszkańcach Sarai. Przede wszystkim są to 4 psy, m.in. nasz najbliższy przyjaciel Flaffy. Oprócz tego jest jeden młody kot, wiewiórki i szczury biegające po palmach, trochę węży, jeden w sadzawce, wielkie mrówki i inne niezidentyfikowane obiekty pełzająco-biegające,  piękne ważki i motyle i oczywiście komary ! Wesoła gromadka.

Saraya

I powiem Wam coś. Jest wspaniale!

Przyjeżdżając tu planowaliśmy zostać na miejscu dwa tygodnie. Jak będzie, zobaczymy. Jest nam tu dobrze, czujemy się jak w nowym domu.

Saraya

Na pewno jeszcze nie raz skorzystamy z workaway. Jest to świetny sposób na zgłębianie lokalnej kultury, ciekawe spędzanie czasu, poznawanie ludzi, uczenie się nowych czynności oraz po prostu oszczędzanie pieniędzy w podróży, które można potem przeznaczy na inne przyjemności !

Share on Facebook0Share on Google+0Tweet about this on TwitterPin on Pinterest0
  • Monika Pszczolkowska

    Super sprawa 🙂 Narobiliscie mi smaka 🙂